Podobno Ewa Sonnet naprawdę nazywa się… Beata Dąbrowska. Mało tego, ma siostrę, Julię, która idzie w ślady Ewy (Beaty).
Strona bije kolejne rekordy ilości odwiedzin, za co bardzo Wam wszystkim dziękujemy. Wciąż dokładamy nowe filmiki do działu wideo i być może niebawem pojawią się zdjęcia (problemem są prawa autorskie
Myślimy także nad poważnym rozszerzeniem serwisu o działy interaktywne, ale to dopiero po nowym roku. Wszystkim odwiedzającym naszą stronę życzymy wesołych świąt i wypasionego Mikołaja
No i oczywiście Ewie Sonnet życzymy wielu, wielu sukcesów i spełnienia marzeń w 2008 roku!
Strona bije kolejne rekordy ilości odwiedzin, za co bardzo Wam wszystkim dziękujemy. Wciąż dokładamy nowe filmiki do działu wideo i być może niebawem pojawią się zdjęcia (problemem są prawa autorskie
Myślimy także nad poważnym rozszerzeniem serwisu o działy interaktywne, ale to dopiero po nowym roku. Wszystkim odwiedzającym naszą stronę życzymy wesołych świąt i wypasionego Mikołaja
No i oczywiście Ewie Sonnet życzymy wielu, wielu sukcesów i spełnienia marzeń w 2008 roku!
Ostatnio usiadłem sobie z gitarą i zagrałem sobie kawałki “i RNB” oraz “Tell my why”. Dla wszystkich, którzy chcieliby je sobie zagrac, podaję akordy:
“i RNB”: hh/dddd-ee/eeee/hh/dddd-ee/hh itd. Kawałek grajcie koniecznie na riffach ze strun A i D albo A i D oraz D i G.
“Tell my why”: H E D A, na dźwiękach z akordów oraz na pojedyńczych dzwiękach ze strun A albo A i D.
Serwis ma się coraz lepiej. Dziękujemy wszystkim gościom za tak liczne odwiedziny. Jednocześnie chcemy pocieszyć Ewę (trochę ze spóźnieniem, ale zawsze): odpadłaś z tańca na lodzie, ale nic straconego, Ewo. Ten szoł pod publiczkę to żenada niewymierna. To akt desperacji urzędasów, którzy chcą dogonić za wszelką cenę na polu chałtury stacje komercyjne. Odejściem nie ma się co trapić, wszak będą lepsze szanse
To był zaledwie wstęp do czegoś bardziej godnego Ciebie. Tak więc, kibicujemy Tobie wytrwale w oczekiwaniu na kolejny performance medialny, który powali na glebę naszą imaginację 
Ruszył właśnie serwis poświęcony Ewie Sonnet. Na razie projekt jest na etapie budowy. Niebawem pojawi się więcej materiałów
Postanowiliśmy nazwać stronę EvaSonnet.pl, ponieważ pod takim pseudo Ewa funkcjonuje zagranicą, w związku z czym nazwa serwisu będzie nawiązywac bezpośrednio do osoby Ewy, a nie będzie kolejnym “adibasem” czy “rebbeekiem” ze stadioniu Xlecia ;-). Jednocześnie zastrzegamy, że nie działamy na szkodę Ewy, ani nie mamy zamiaru naruszać Jej praw autorskich. Serwis ma być w przyszłości platformą wymiany myśli, opinii i ogólnodostępnych w sieci multimediów związanych z Ewą Sonnet. Sama idea powstania serwisu wiąże się z wielkim uznaniem i podziwem dla Ewy 